piątek, 28 października 2011

coś, nic, nie ma, jest

Tak bardzo lubię tych nowych ludzi w okół mnie, jesteście świetni. Dobrze, że jestem tu gdzie jestem. Tych których nazywałam przyjaciółmi raczej nimi nie są, już jestem nie potrzebne-więc nie muszę istnieć. Dobrze, dobrze, również nie potrzebuję. Tylko żal, tylko przykro mi po prostu. Szkoda przegadanych popołudni, prześmianych wieczorów, wspólnych koncertów i puszek wypitego razem piwa. Nie tak to miało wyglądać, przecież nic miało się w tej sprawie nie zmienić. Na szczęście nie jestem sama, mam do kogo się odezwać i z kim porozmawiać, mam się z kim śmiać i spędzać czas.
Właśnie w tej chwili dwóch najfajniejszych facetów jakich znam siedzi razem i świętują urodziny. Szkoda,że nie ma mnie teraz z wami. Chciałabym osobiście złożyć życzenia i przytulić.
Lepiej jest mieć czy nie mieć? Lepiej jest szukać czegoś na siłę, czy lepiej czekać na to co będzie? Nie umiem znaleźć odpowiedzi na jedno pytanie. Czekam. Co będzie dalej? Jak wszystko się potoczy? NIECH COŚ SIĘ DZIEJE!!!
z tego wszystkiego napiję się piwa.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga