sobota, 11 grudnia 2010

Dzień dobry.

Wieczór, spoglądam w okno-widzę tylko kawałeczek oświetlonego śniegu, poza tym wszędzie ciemno.I właśnie Ł.  pozwolił mi zrozumieć coś przez muzykę. Słowa piosenki wytłumaczyły mi sens niektórych sytuacji, bo On sam nie umiał wyjaśnić mi tego słowami. Codziennie utwierdzam się w przekonaniu, że muzyka jest przepiękna! Chociaż dziwie się, że nawet sama nie umiałam wytłumaczyć sobie tego w głowie, a tekst napisany przez zupełnie inną osobę tak. Ł. zrobił to nieświadomie, a może po głębszym przeanalizowaniu właśnie świadomie, bo wiedział, że zrozumiem co chciał mi tym powiedzieć. Na pewno tak, bo przecież MY się tak dobrze rozumiemy. Bywają takie momenty, że na prawdę utwierdzam się w przekonaniu, że to jest coś więcej niż "coś" między nami. Z dnia na dzień wiem, że słowo KOCHAM nabiera nowego, prawdziwszego sensu. I te samotne, smutne wieczory, chociaż smutne, to też pomagają dojrzeć temu słowu, bo nauczyłam się, że nie tylko szczęście, radość i dobre chwile przyczyniają się do zawiązania tej nadprzyrodzonej więzi między dwiema osobami. Teraz pójdę się myć i spać, bo o tym teraz marzę. ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Archiwum bloga