Cieszę się, że udało mi się dostać do tej szkoły. Moje starania nie poszły na marne. Nowa klasa jest bardzo fajna, myślę, że szybko się zżyjemy i przebrniemy razem przed 3 lata LO i to będą niezapomniane lata. Już czuję ile będzie nauki, po pierwszym tygodniu już nas trochę stłamsili. Jak to mówi moja profesor od matematyki "damy rade, zawsze sobie powtarzajcie ze damy rade!!" hahaha jest solidnie zakrecona. Weekend rozpoczęłam poranną pyszną kawą i spacerem z psiakami. Wyspałam się, bo w końcu nie musiałam wstać o 6 rano żeby zdążyć na pociąg. Ciekawe co przyniasa te 3 lata, czy cos sie zmieni, czy ktos nowy pojawi sie w moim zyciu i wywrze na nim jakieś głębsze znaczenie.
Brakuje mi kogoś, kto budziłby mnie miłym telefonem, przytulał i śmiał się razem ze mną z błahych powodów. Brakuje mi jakiegoś męskiego ramienia obok mojego. Jednak 2 lata związku przyzwyczaja do tego, że jest ktoś na kogo można liczyć, ale bycie ze sobą na siłe tez nie jest niczym dobrym. Mam nadzieję tylko że ktoś taki się pojawi.
Chciałabym cofnąć troszkę czas i postąpić niekiedy inaczej, ale nie mogę. Jak się popełnia błędy trzeba spijać ich gorycz. Niestety. Jestem jeszcze głupia i muszę się wiele nauczyć.
Ciekawe czy osoba którą nazywam przyjacielem odsunie się pod wpływem nowego środowiska, na razie odnoszę takie wrażenie, oby mylne. Nie tak to sobie wyobrażałam.
W przyszłym miesiącu szykuje mi się chyba wyjazd do Poznania na weekend do znajomego, ale będzie biba OMG, hahahaah nie moge sie doczekac! Chciałabym jeszcze jakoś do grudnia odwiedzić Łódź, ciekawe czy się uda. Czemu moi znajomi muszą być rozproszeni po całej Polsce?
Niech te 3 lata zlecą jak najszybciej i jak najmilej bo ja chce już uciekać do Łodzi! Do innego świata, do innego życia, do znajomych, rodziny i brata. Chcę całkiem nowe środowisko, wszystko całkiem od nowa. Teraz niby też jest od nowa, ale nie tak całkiem. Chcę więcej zmian, jestem głodna innowacji w moim życiu. Kurde, muszę nim dobrze pokierować. Mam ambicje, tylko niech mi jeszcze starczy samozaparcia.
Czas ucieka szybko gdy tego nie chcemy, dłuży się gdy chcemy coś przyspieszyć. Dzień wypełniony po brzegi, nie ma na nic czasu. Wszystko przeleci przez palce, nie spostrzegając nawet kiedy.
na jakim jesteś profilu w liceum ? ;>
OdpowiedzUsuńmoże wpadniesz do mnie? ;)
http://jo-styleworld.blogspot.com/
LO chyba każdemu się podoba. I chyba najszybciej zleci. Mi pierwszy rok zleciał tak szybko jak jeszcze żaden rok w szkole, a szkoda :(( przykuła moją uwagę Twoja nazwa bloga, więc wpadałam , no i spodobało mi się, więc dodaję do obserwowanych :) Życzę powodzenia w nowej szkole i pozdrawiam !
OdpowiedzUsuńDziękuje. nie na weselu jeszcze się nie bawie. Ono dopiero jutro :P
OdpowiedzUsuń