Chciałabym w końcu poczuć się spokojnie, już jestem zmęczona ciągłym "nie wiem". Pewnie niedługo wszystko będzie tak jak było pół roku temu... chociaż może nie wszystko, bo zanim wyleczę się to trochę potrwa... czuję się bezwartościowa. Chyba nie jestem nic warta, skoro to wszystko obrało taki wygląd, dla kogoś kto jest dla mnie wszystkim jestem nikim... ciekawe kiedy mi to w końcu powiesz i to skończysz. Ja i tak wiem, że to już się skończyło. Czuję się pusta w środku, zabrałeś ze mnie wszystko co we mnie było. Teraz nie ma już nic...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz